 |
www.fatalarms.fora.pl guild wars
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
n0grav
Dołączył: 06 Kwi 2008
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 15:40, 18 Kwi 2008 Temat postu: Śmieszne strony |
|
|
Podajcie adresy stron z różnym śmiesznym kontentem, które są aktualizowane na bieżąco (czyt: codziennie).
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
n0grav
Dołączył: 06 Kwi 2008
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 15:41, 18 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
aaa4
Dołączył: 01 Sie 2018
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 11:08, 01 Sie 2018 Temat postu: |
|
|
Izabela zasmiala sie dzwiecznym, szczesliwym smiechem.
-Nie, to mi teraz niepotrzebne. Jestes Artur van Curtis. Moze powiesz, ze nie?
-Nie bede odpowiadac na pytania.
-My umiemy je zadawac, Artur. Przegraliscie i nie masz wyboru.
-Gdzie Key?
-Wiec ty chcesz pytac? Dobrze, odpowiem. Zaraz go przyprowadza.
-Akurat - powiedzial Artur najbardziej nieprzyjemnym glosem, na jaki go bylo stac.
-Wierzysz w jego sile? Nie bede sie spierac. Przy odrobinie szczescia dobrze wytrenowany czlowiek moze uratowac sie od Bullrata... albo go zabic. Ale Key nie jest mi szczegolnie potrzebny. To pionek, ktory oslanial krola... a krol... - Izabela wyciagnela reke, poklepala Artura po biodrze. - Krol dostal pata.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
aaa4
Dołączył: 01 Sie 2018
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 12:23, 14 Sie 2018 Temat postu: |
|
|
yłożyła kredki, znajdujące się w drewnianym pudełeczku do podbródka, rozumiejąc, że ma trudności z oddechem.
- To on zrobił ? Kiedy zdążyliście?
Josh uśmiechnął się do niej.
- Kilka dni temu, kiedy byłaś chora. Kupił ci jeszcze nowe ubrania. Zobacz w szafie, w sypialni. Powinnaś była widzieć reakcje sprzedawczyni. Jak patrzyła na niego…
- Mogę sobie wyobrazić – stwierdziła Alex. Podążyła za Joshem do sypialni.
- Przemyślał wszystko. Aidan powiedział, że jeżeli kobieta tak piękna i miła jak ty, robi takie wrażenie na mężczyznach, jak ty na nim, to on chce, byś miała wszystko co najlepsze. – Josh ruszył do drzwi szafy, których ona nigdy nawet nie dotknęła bo korzystała tylko ze stolika stojącego przy łóżku.
Nigdy wcześniej nie miała tyle ubrań by zapełnić szafę o takich rozmiarach, a teraz każdą półkę zajmowały suknie, płaszcze, spódnice, spodnie i bluzki. Przegryzła wargę, dotykając czarnej wieczorowej sukni. Była od dobrze znanego projektanta. Alex cofnęła rękę.
- Dlaczego on to robi? – głośno wyszeptała do Josha, powtarzając swoje pytanie w myślach.
Po co to zrobiłeś?
To tylko pieniądze, cara. Jestem przyzwyczajony, że za wszystko trzeba płacić i za swoje błędy też.
Wypowiedział to zagubiony i osamotniony…
Nieoczekiwanie do jej oczu napłynęły łzy. Chciała pobiec do niego, pocieszyć go, ale słowa łowcy wypowiedziane dziś rano, nadal rozbrzmiewały w jej głowie. Dlatego szczelnie zamknęła swój umysł na jego sztuczki. Miała stać się jego niewolnikiem? Nigdy tego nie osiągnie.
- Nie płacz siostrzyczko jak małe
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|